• Wpisów:545
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 11:21
  • Licznik odwiedzin:28 704 / 2517 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
*Piątą już kawą popijam tabletki na uspokojenie.Nic nie pomaga.Nie mogę spać, nie mogę jeść, nie mogę iść choć nie umiem stać.Zamykam oczy lecz widzę jeszcze wyraźniej, że Ciebie już nie ma,jestem tylko ja i ta cholerna samotność, której nienawidzę, nienawidzę tak bardzo...Krzyczę, krzyczę jak opętany lecz wiem, że krzyczę w pustkę*
 

 
"Smutek bywa zdrowym stanem,prowadzi do równowagi,bilansuje emocje,ale to co dzisiaj czuję jest czymś znacznie gorszym, czymś na co słowniki nie posiadają określenia. To nawet nie jest rozpacz...to coś, co przeszywa serce na wskroś i we wszystkich kierunkach,przejawia się bezgłośnym łkaniem, zduszonym wewnątrz duszy.I choćbyś próbował wyrwać z piersi swoje serce on nadal jest w Tobie,jak rak,zagnieżdżony w każdej tkance, kości, kropli krwi..."
 

 
*Nie pokonasz Miłości...*
 

 
"Chcę do Ciebie. Chcę Cię objąć, wtulić twarz w Twoje włosy. Chcę szeptać Ci do ucha rzeczy, których nikt oprócz Ciebie nigdy nie usłyszy. Chcę czuć Twój zapach, spychający moje myśli za zamknięte drzwi. Chcę opuszkami palców gładzić Twoją skórę, łaskotać Cię delikatnie po plecach i karku. Chcę poznawać ciągle na nowo smak Twoich warg. Chcę przez całą noc leżeć obok Ciebie, spoglądać na to, jak zasypiasz, wtulona we mnie. Chcę przez cały dzień patrzeć się w Twoje oczy. Chcę być przez nie hipnotyzowany, chcę by zawładnęły mną całkowicie, bym po prostu nie mógł się opierać. Chcę być zawsze tylko Twój i tylko dla Ciebie. Chcę mieć Cię blisko, na wyciągnięcie ręki.
Chcę do Ciebie. Tak bardzo, że to niemal mnie boli. Tak bardzo, że nie jestem w stanie trzeźwo myśleć.
Chcę do Ciebie. Teraz. Już. Natychmiast."
 

 
Na porannej pościeli
Zapach perfum
Jakby przez noc wyrosło
Białe pole konwalii

Ciebie już nie ma
Całe są tylko oczy
Osobno fragment biodra
I stopa

Gdyż nie ma większej rzeźni
Niż pamięć

–Tomasz Jastrun
 

 
*Cisza jest coraz cichsza*
 

 
"i znowu jest we mnie ten krzyk, mam ochotę wybiec z domu i biec ile tylko starczy mi sił a potem zatrzymać się na środku ulicy i krzyczeć, krzyczeć z całych sił tak głośno i mocno jakbym miała wykrzyczeć cały ból,który we mnie siedzi.I nagle uświadamiam sobie, że nawet jeśli tak zrobię to nic nie zmieni, nadal będzie tak cholernie pusto i smutno i beznadziejnie..."
 

 
Mówiłeś "przyjedzie czas, bądź cierpliwa"...

~przeczekałam pół swojego życia a mimo to on nie przyszedł...
 

 
"Najważniejsze to zacisnąć zęby i wytrzymać.Trzeba powtarzać to każdego dnia aż do chwili, gdy to wszystko minie i znów będzie dobrze..."
 

 
"Beznadzieja. Nie da się zasnąć. A najgorsze to próbować spać na siłę."
 

 
"Miałaś wszystko, poznałaś wszystkich, zrobiłaś wszystko czego zapragnęło Twoje małe, burzliwe serce. Ale nigdy nie byłaś prawdziwie szczęśliwa, prawda?"
 

 
Mówi się, że przeznaczenie łączy nawet najbardziej oddalonych od siebie ludzi, że to wszystko zostaje ustalone przed naszymi narodzinami i choćbyśmy nie wiem jak zbaczali z drogi, choćby zmieniał się nasz los – na dobre i na złe – możemy jedynie zrobić to, co jest nam pisane. W końcu przynosi nam to błogosławieństwo i ból.
***
 

 
„Czekanie opłaciło się. Spójrz sam ile czasu na Ciebie czekałam. Żeby „dostać” Cię chociaż na chwilę. Żeby „mieć” Cię chociaż na chwilę. Żebyś po prostu był obok mnie. (…)Przepraszam, ale nikt nie jest w stanie mi Ciebie zastąpić. Może to chwilowe. Jeśli nie mamy przyszłości to chcę, żeby mi to minęło. Jeśli jesteśmy dla siebie i razem będziemy, niech tak zostanie. (…)Te dni były bardzo do siebie podobne i bardzo różniły się od siebie. Chwile przy Tobie były pięknym doświadczeniem. Dostałam tyle radości. (…) A ja? Czego ja chcę? „Chciałam” Ciebie do tej pory, chciałam i „dostałam”. Nie wiem co z tym teraz zrobić. Poczekałam rok, poczekam jeszcze trochę. Dziękuję za Ciebie. Za to jak patrzysz na mnie. Za to jak mnie dotykasz. Za to jak mówisz do mnie. Za to jak mnie słuchasz. Za wszystko chcę Ci podziękować.”
 

 
"Nauczyłam Cię wszystkiego. Jak chodzić ze mną za rękę, jak całować, i jak dobrze przytulać. Pokazałam Ci najlepsze sposoby na wywołanie uśmiechu na mojej twarzy i szczęścia wokół mnie. Nauczyłam Cię pożądać i pragnąć mojego ciała. To przy mnie stawałeś się prawdziwym mężczyzną. Ja pokazałam Ci jak wybaczać i zawsze prowadziłam Cię po właściwych ścieżkach. Pokazałam Ci prawdziwą miłość - nauczyłam Cię kochać. Nie nauczyłam Cię tylko jednej rzeczy - jak odchodzić..."
 

 
"Myśli, których się nie zdradza, ciążą nam, zagnieżdżają się, paraliżują nas, nie dopuszczają nowych i w końcu zaczynają gnić. Staniesz się składem starych śmierdzących myśli, jeśli ich nie wypowiesz."
 

 
'mysle, ze boisz sie byc szczesliwa. z jakiegos powodu uwazasz, ze Twoje zycie powinno byc szare, nieciekawe i trudne. mysle, ze specjalnie przyjmujesz poze wiecznie niespelnionej, nieszczesliwej ofiary losu - tak jest latwiej, nie? lubujesz sie w swoich porazkach i nieszczesciach, bo mozesz je z latwoscia obrocic w zart'